Odcinkowe pomiary prędkości z nowymi znakami. Jest jeszcze sporo do poprawy

PODZIEL SIĘ

Odcinkowe pomiary prędkości z nowymi znakami. Jest jeszcze sporo do poprawy

19/02/2020
odcinkowy pomiar predkosci

Na polskich drogach jest prawie 30 odcinkowych pomiarów prędkości. Niedawno opracowano również nowe znaki informujące o takich kontrolach, aby były bardziej czytelne dla kierowców.

Poprzednie znaki mówiące o odcinkowym pomiarze szybkości mogły nie być dostatecznie jasne, ponieważ ostrzegały o nich znaki stosowane również w przypadku informacji o automatycznej, ale punktowej kontroli prędkości. Pod nim była natomiast dodatkowa tabliczka, gdzie podawano długość wykonywania takiego pomiaru. I to miało precyzować, że jest on odcinkowy.

Z czerwonym paskiem


Nowy znak wygląda zupełnie inaczej. Od razu za pomocą dwóch symboli urządzeń do automatycznej kontroli szybkości pokazuje, że jest ona prowadzona na pewnym odcinku drogi. Poza tym, znajdująca się pod nim tabliczka ma również dodatkową funkcję. Może również informować za ile metrów taki pomiar się zaczyna.

Ma to znaczenie na przykład wówczas, gdy znaku o odcinkowej kontroli prędkości nie można postawić tuż przed miejscem jej rozpoczęcia. Choćby z powodu ograniczonej widoczności, spowodowanej na przykład geometrią drogi lub obiektami znajdującymi się w jej bezpośrednim sąsiedztwie. Gdy droga z odcinkowym pomiarem szybkości się kończy, informuje o tym kolejny znak. Znak z przekreślającym czerwonym paskiem.
Odcinkowy pomiar prędkości jest jednym z elementów mających spowodować, że kierowcy nie będą przekraczać dozwolonych szybkości, ponieważ niestety policyjne statystyki notują w ostatnim czasie wzrost takich przypadków. Niedawno jednak funkcjonowaniu tego typu automatycznych kontroli przyjrzała się Najwyższa Izba Kontroli i znalazła w tym projekcie wiele nieprawidłowości.

Tylko powyżej 30 kilometrów


W latach 2015-2017 zarejestrowano i zweryfikowano ponad 204 tysiące wykroczeń przekroczenia szybkości zarejestrowanych na odcinkowych pomiarach prędkości. Spowodowało to, że niestety Główny Inspektorat Transportu Drogowego dopuścił do przedawnienia się aż 115 tysięcy takich spraw.

Ile kosztuje wynajem

Głównym powodem były braki kadrowe w inspektoracie. Wtedy – jak wskazuje NIK – Inspektorat wpadł na pomysł, jak prosto zmniejszyć liczbę rejestrowanych wykroczeń. Zaczęto programować urządzenia tak, aby „wyłapywały” wyłącznie kierowców przekraczających dozwolone prędkości o ponad 30 kilometrów na godzinę.

odcinkowy pomiar prędkości

NIK stwierdził również błędy w lokalizacjach wielu odcinkowych pomiarów prędkości. 18 z nich rozmieszczono rzeczywiście na odcinkach dróg, gdzie było wiele wypadków z dużą liczba ofiar. Pozostałe miejsca nie zawsze spełniały jednak takie kryteria. Jest więc jeszcze sporo do poprawy i zweryfikowania..